http://www.adasistefek.ayz.pl/adasistefek.gif

Tata i syn


Create Fake Magazine Covers with your own picture at MagMyPic.com

Discount Magazine Subscriptions - Save big!





Synuś ukochany przebudził sie pewnego popołudnia i tatuś przytulił go do siebie. Okazało sie ze Jędruś nie miał zamiaru "brykać" tylko..........dalej spać. A to uczucie było przecudowne.Zdaje sobie sprawę z tego że nie bylo mu zbyt wygodnie ale nie zmienia to faktu ze chwila ta miała w sobie coś wyjątkowego. Boze drogi! Jak wielka jest ta miłość! Ogromna!

Głuchoniemi-przez minute. 3 mln$ w 30 sekund !

Nie ma drugiego takiego wydarzenia w Ameryce które gromadziło by przed telewizorami połowę Amerykanów oraz miliard ludzi na całym świecie! To finałowy mecz o Super Bowl!
W przerwach tego spotkania kampanie reklamowe a co za tym idzie reklamodawcy "biją" sie o czas antenowy. O dziwo 30-to sekundowe sploty reklamowe kosztuja 3 mln dolarów za sztuke !!!!!! Ale niech was nie zmyli ta cena - o te 30 sekund walczą największe koncerny reklamowe! Jednym z nich jest PEPSI która stworzyla pierwszą na świecie reklame telewizyjną o głuchoniemych dla głuchoniemych. Do tego bardzo śmieszną! Na dodatek po raz pierwszy w historii piekielnie głośny Super Bowl na jedną,jedyną minutę zamilknie.Zapraszam do oglądania!!!Reklama jest całkowicie bezdźwieczna.




value="http://www.youtube.com/v/ffrq6cUoE5A&rel=1&border=1">

Dwie magiczne kreseczki - zakończenie


Zakończenie przeszło nasze najśmielsze oczekiwania...Okazało sie że wyniki mojego nasienia były tak dobre że lekarz prowadzący ciąże asi, stwierdził że są wręcz niespotykane!!! Asiunia zaczęła zażywać lek na wywołanie owulacji i po kilku dniach pan doktor zalecił "starać się" - co drugi dzień(jeden dzień na regenerację plemników). W okresie owulacji musieliśmy dwa razy w tygodniu jeździć do ginekologa na ocenę jajeczkowania ( 90 km ). Cały czas lekarz nie rozbudzał w nas nadziei i mówił jakie leczenie zastosujemy następnym razem, czyli na pierwszy raz nie było co liczyć, że sie uda.Przy ostatnim badaniu pęcherzyków okazało się, że w jednym jajniku pęcherzyk pękł ale jest jeszcze w drugim jajniku więc jest szansa na bliźniaki. Tę wiadomość puściliśmy mimo uszu. Teraz pozostało już tylko czekać ok 2 tygodni, a potem kupić test ciążowy i dowiedzieć się co z tego "starania się" wyszło.28 kwietnia wieczorem kupilismy test ciazowy. Bylliśmy u znajomych. Oglądam "Oficerów" i w pewnym momencie słysze głos znajomej:

.......; Ty stary bedziesz ojcem!!!!!....


przyznam szczerze ze poczułem się tak jakbym nieźle dostał obuchem po głowie! Bo jak można uwierzyc ze po takich przejsciach i stosunkowo krótkim okresie leczenia Asi ukazały sie owe " dwie magiczne kreseczki"?????!!!!!. Udalismy sie do lekarza z informacja , który przebadał Asiunie i stwierdził ze niestety jest jeszcze za wczesnie na 100% by stwierdzic ze to ciąża! poprosił o wizyte za dwa tygodnie! to byly chyba najdłuższe dwa tygodnie w naszym życiu! Bo przecież kreseczki na tescie były bardzo widoczne, asie pobolewały piersi w ogóle wszystko przemawiało za tym ze bedziemy RODZICAMI !! a tu jeszcze długich 14 dni by upewnic sie ze to niezaprzeczalny fakt.
Minęły dwa tygodnie i pojechalismy do poznania...Badanie. Tysiące mysli kłebiło sie w głowie...Pierwsze słowa lekarza podczas USG...No nie....Proszę "sprawcę"..(ja byłem za ścianą )Gratuluje !!! widze bijace serduszko!!usmiech nie schodził nam z twarzy! ale po informacji ze bije drugie serduszko nasza radosc była nie do opisania!!! Jesli bym mógł to wziałbym Asiunie w ramiona i podrzucał jak najwyzej potrafie ale....z goła pupą....byłoby to przezabawne prawda????W pewnym momencie pan Doktor oznajmił. Prosze państwa poszukamy moze ukryło sie jeszcze jedno serduszko...i przyznam szczerze ze..nie było nam do śmiechu pomimo pierwszej ogromnej euforii/ bo bliźniaki to duże wyzwanie ale trojaczki!!!????nie miesciło nam sie to w głowie! Lekarz jednak mimo wszystko był powściągliwy w swoich ocenach, dokładniej mówiąc nastawiał nas na to że ciąża mnoga to ciąża podwyższonego ryzyka, że może zdarzyć sie tak ze jeden płód wchłonie drugi albo......asia poroni...Dzięki Bogu "skończyło" sie na dwóch serduszkach które każdego dnia od 3 grudnia 2005 roku biją na tym świecie ku naszej ogromnej radości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jakub T.- życie "skończyło" się po dwudziestce..

Jakub T. 24 lata. Miejsce zamieszkania - Poznań. Po zniesieniu barier w dostępie do rynku pracy w Wielkiej Brytanii postanowił wyjechać szukać swojej szansy na lepsze życie. Jednak rok temu jego świat po raz pierwszy zawalił sie....został zatrzymany przez angielską policje jako podejrzany o brutalny gwałt z pobiciem 48 letniej mieszkanki Exeter. Tego pamiętnego dnia bawił sie razem ze sostrą i znajomymi w pubach tego małego miasteczka. W pewnym momencie odłączył się od swojej paczki..i od tego momentu jego zycie zamienilo sie w piekło. Nie mnie oceniać czy twarz tego człowieka to twarz groźnego przestępcy (?) ale jak to w życiu bywa - zdarza sie ze pozory mylą. Ale niezaprzeczalnym faktem jest sytuacja w której toczylo sie śledzwto przeciwko Jakubowi T. Czy jego niewyobrażalnym nieszczęsciem jest fakt ze jest Polakiem który został rzucony na pożarcie angielskiej bardzo konserwatywnej spolecznosci?Że system sądowniczy w Wielkiej Brytanii gdzie ława przysięgłych składa sie z zupełnie normalnych osób,którzy mogą kierowac sie w duzym stopniu emocjami podobnie jak sędzia do którego należy ostatnie słowo, jest taki a nie inny?? Prawda jest taka ze w dniu dzisiejszym niemal wszystkie media doniosły ze ten młody chłopak został skazany na podwójne dozywocie z prawem do przedterminowego zwolnienia dopiero po 9 latach spedzonych za kratkami. Koszmar jaki przeżywa on sam jak i jego najlbiższa rodzina opisał jego ojciec w dwóch zdaniach z którymi zwrócił sie do dziennikarzy:
.......; Chciałbym powiedzieć ze nie było żadnej sprawy...że Państwa tu nie ma....ale prawda jest taka że coś sie zawaliło :.....
To coś to.........życie nie tylko jego syna ale rownież i ich.

Podobno mam coś w "sobie".

Dzięki że istnieją takie strony w których można się sprawdzic w różnych dziedzinach. Ja postanowilem sprawdzic czy jestem..........sexy????!!!polemizowac-owszem mozna ale ..........niezle sie ubawiłem. Moze i Ty spróbujesz..?


You Are Very Sexy

Damn! You are one hot number. You have a lot of sex appeal.
You know you're sexy, and you're not afraid to put it all out there.

And while you're very appealing, you're careful not to be trashy or over the top.
Sexy is all about attitude. And you totally have the attitude that people love.

How You Are Sexy

You are flirtatious and fun with most people. You know how to keep things light, friendly, and sexy.

You are secure in social situations, and you definitely have a confident vibe. And that's very sexy.

You accept your body as it is, and that's sexy. If you feel attractive, you are more attractive - no matter what your shape is.

You feel gorgeous, and you always try to look your best. You make the best of what you've got. Totally sexy!

Mały piłkarz

Jakos tak wyszło ze położyłem dzieci spac (od pon do piątku)nalezy to do moich obowiązków ale nie ukrywam ze do jednych z najprzyjemniejszych!!!! Biore wtedy bajeczki i czytam moim "cudkom", zgodnie z hasłem Cała Polska czyta dzieciom! czasami zdarza sie tak ze ..........o 19.50 zasypiam razem z nimi....o 3 nad ranem przebudziłem sie i nie mogłem zasnac , wstałem , zaparzyłem sobie herbatke i postanowiłem napisac kilka zdan szczególnie ,ze kiedy asiunia przyszła do łózka stwierdziła ze zalogowała filmik z udziałem Jedrusia w internecie!!! ciekawosc mnie zżerała wiec stukam i klikam o tej chorej godzinie! A tak na marginesie to umiejętnosci mojego synka są niesamowite jak na ten wiek prawda?